TŁUMACZENIA TYTUŁÓW FILMOWYCH

Data publikacji: , zmodyfikowano: 2014/01/08


Tłumaczenia Co jakiś czas twórcy filmowi raczą widzów wymyślnymi i nie mającymi nic wspólnego z oryginałem, tłumaczeniami tytułów filmów.W sieci można znaleźć mnóstwo forów, na których poruszany jest ten temat. Uczestnicy wyliczają najniedorzeczniejsze i najzabawniejsze propozycje tłumaczy. W taki sposób można natknąć się na perełki myśli translatorskiej.

Klasyką stał się już „Wirujący seks”, jako odpowiednik „Dirty Dancing”. Polskie tłumaczenie właściwie nie jest używane. Kolejnym przykładem jest „Szklana pułapka”- w oryginale „Die hard”. O ile jeszcze w przypadku pierwszej część, akcja której działa się w wieżowcu, tytuł znalazłby usprawiedliwienie, o tyle „Szklana pułapka 2” oraz „3” to już kompletna pomyłka.

Oczywiście tłumaczenia tytułów nie należą do najłatwiejszych (szczególnie, gdy znajdują się w nim idiomy, dla których nie znajdujemy odpowiedników w języku polskim), niemniej jednak niektóre pomysły po prostu odbiegają od pierwotnego zamysłu autora.

Najgorzej, jeżeli w ten sposób tytuł zdradza fabułę filmu! Tak dzieje się między innymi w przypadku filmu „Brick”. Polskie tłumaczenie- „Kto ją zabił”…. Chyba nie wymaga to żadnego komentarza. Taki tytuł zdradza główny wątek i może zniechęcić do obejrzenia filmu.

Niejednokrotnie korzystniejszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie oryginalnego, obcojęzycznego tytułu.

Co więcej, wątpliwości budzą tutaj także prawa autorskie… Bo co jeśli tłumaczenie wprowadza potencjalnego widza w błąd, naruszając zamierzenia twórców filmu (gdy np. tytuł horroru wskazuje, że jest to raczej komedia)? Oczywiście taka kwestia nigdy nie była poruszana, z uwagi na wysoki stopień komercjalizacji tego przemysłu, niemniej jednak z całą pewnością specjaliści od autorskich praw osobistych mogliby co nieco na ten temat powiedzieć.