Savoir vivre w pracy tłumacza

Data publikacji: , zmodyfikowano: 2016/07/14


Savoir vivre a tłumaczenia
Savoir vivre i tłumaczenia

Bycie tłumaczem wiąże się głównie z pracą z ludźmi, wobec czego tłumacz powinien wiedzieć, jak zachować się w konkretnej sytuacji. Jest to szczególnie ważne podczas wykonywania tłumaczeń ustnych, kiedy to tłumacz jest obserwowany cały czas.

Jak wiadomo pierwsze wrażenie jest najważniejsze – niby „nie sądź książki po okładce”, ale „jak cię widzą, tak cię piszą”.  Ogólny wygląd tłumacza, czyli to jak jest ubrany, czy jego buty są czyste, czy jego koszula jest wyprasowana wpływają na to, jak jest odbierany przez otoczenie, a zwłaszcza przez potencjalnego klienta. Tłumacz powinien też mieć świadomość tego, że zawsze powinien dobierać strój do okazji. Chodzi tu o to, że garnitur będzie świetny na oficjalne spotkanie biznesowe, ale na przykład na terenie budowy będzie wyglądał raczej zabawnie. Niezmienne pozostają jednak zasady czystości i schludności. Tłumacz powinien zrozumieć, że jego wygląd ma budzić w kliencie zaufanie do jego (tłumacza) kompetencji i profesjonalizmu.

Kolejnym zagadnieniem jest problem tego, gdzie powinien podziać się tłumacz wykonując tłumaczenie ustne, tj. gdzie powinien stanąć. W przypadku oficjalnych spotkań na wysokim szczeblu miejsce tłumacza określa protokół dyplomatyczny i to jego powinno się bezwzględnie przestrzegać. Ogólnie rzecz ujmując obowiązuje zasada prawej strony polegająca na zapraszaniu najważniejszych gości, by stali po prawej stronie gospodarza. Tym samym tłumacza zajmuje miejsce po lewej stronie. Pozostaje jeszcze kwestia przedstawienia się – tłumacz powinien przedstawić się sam.

Kolejnym etapem jest już samo tłumaczenie. Podczas przekładu tłumacz powinien panować nad emocjami i nie dodawać nic od siebie. Powinien pozostawać niezauważalny i skupić się wyłącznie na przekazywaniu treści.

Wszystkie te elementy powinien tłumacz połączyć w płynne zachowanie podczas pracy. Jeżeli mu się to uda pozostawi po sobie dobre wrażenie, co może przysporzyć mu jedynie prestiżu oraz nowych klientów, których zauroczył swoim zachowaniem.

Autorem artykułu jest Monika Myszkowska- praktykantka w biurze tłumaczeń MIW