Egzamin na tłumacza przysięgłego w USA (stan NY)

Data publikacji: , zmodyfikowano: 2014/10/30


Tłumacz przysięgły angielski

Prawo dotyczące wykonywania tłumaczeń przysięgłych różni się w zależności od kraju. Opisywaliśmy już, jak wyglądają egzaminy w wielu innych państwach – dziś kolej na Stany Zjednoczone. Jak tam wygląda egzamin dla tłumaczy przysięgłych?

Egzamin na tłumacza przysięgłego w Stanach Zjednoczonych (a dokładniej w stanie Nowy Jork) różni się bardzo od egzaminu, który przeprowadzany jest w Polsce. Po pierwsze w Stanach tłumacze sądowi pracują prawie wyłącznie przy tłumaczeniach ustnych na sali sądowej lub podczas składania zeznań pod przysięgą poza salą sądową. Tłumaczeniami pisemnymi zajmują się agencje językowe – pisemna część egzaminu nie sprawdza więc umiejętności przekładania tekstu, a test odbywa się za każdym razem przed rozpoczęciem rozprawy. Ma to na celu upewnienie się, że poziom znajomości obu języków (angielskiego i obcego) jest u tłumacza bardzo zaawansowany. Egzamin dzieli się na dwie części – pierwsza, pisemna, sprawdza poziom znajomości angielskiego oraz odpowiedniej terminologii. Po pozytywnym wyniku części pisemnej tłumacz przystępuje do egzaminu ustnego, który jest symulacją sytuacji typowo rozgrywających się na sali sądowej. Składa się na niego sześć części: tłumaczenie a vista z dwóch języków, tłumaczenie konsekutywne oraz trzy formy tłumaczenie symultanicznego – na jeden głos (w obu językach) i na dwa głosy.

Jeśli interesują nas tłumaczenia pisemne to w Stanach możemy sporządzać je bez dodatkowych kwalifikacji – każdy może. Więc, aby być tłumaczem przysięgłym, wystarczy złożyć pod dokumentem podpis z informacją zaświadczającą  o tym, że ma się wystarczającą wiedzę, by takiego tłumaczenia dokonać (dokładną klauzulę można znaleźć w Internecie – warto pamiętać, że podpis musi być potwierdzony notarialnie). Jeśli interesuje nas praca w wielu stanach lub współpraca z rządem, można uzyskać oficjalne certyfikaty od takich organizacji jak The American Translators Association, The National Association of Judiciary Interpreters and Translators czy The International Medical Interpreters Association.

Widać więc, że egzamin, którego można spodziewać się w Stanach jest diametralnie inny niż ten, który obowiązuje w Polsce – przede wszystkim zupełnie inaczej traktuje się tu osoby wykonujące tłumaczenia przysięgłe ustne i pisemne.