Tłumacz przysięgły w USA

Data publikacji: , zmodyfikowano: 2017/03/08


Tłumacz przysięgły w USA

W Polsce tłumacz przysięgły to osoba, która zdała trudny i bardzo złożony egzamin, sprawdzający umiejętności w zakresie najtrudniejszych typów tłumaczeń, i która dzięki temu została zaprzysiężona przez Ministra Sprawiedliwości oraz wpisana do odpowiedniego rejestru. Jednakże w każdym państwie zawód ten rządzi się swoimi prawami. W niektórych krajach warunki, jakie należy spełnić, by go wykonywać, są dużo mniej restrykcyjne niż u nas, w innych państwach zaś funkcja ta w ogóle nie występuje. A jak wygląda sytuacja w jednym ze współczesnych mocarstw, czyli w Stanach Zjednoczonych?

Certified translator- czy istnieje w USA?

Sądząc po nazewnictwie amerykańskim, zdawać by się mogło, że zawód tłumacza przysięgłego istnieje. Obowiązuje bowiem takie określenie jak ‘certified translator’. Jednak biorąc pod uwagę faktyczne zadania osoby noszącej takie miano, powinno się je tłumaczyć raczej jako tłumacz certyfikowany niż jako tłumacz przysięgły. Certified translator to osoba, która skorzystała z jednej z wielu dróg, by uzyskać potwierdzenie swoich kwalifikacji i umiejętności. Uzyskanie certyfikatu nie jest jednak niezbędne do wykonywania pracy tłumacza profesjonalnego. Jak czytamy na stronie amerykańskiego Departamentu Pracy, nie istnieje jednolita forma uwierzytelnienia wymagana od tłumaczy pisemnych i ustnych pracujących na terenie Stanów Zjednoczonych. Funkcjonuje jednak szeroki wachlarz testów, które mogą oni wykonać, aby udowodnić swoje kompetencje.  Wynika z tego, że uzyskanie certyfikatu znacznie podnosi wiarygodność tłumacza i poprawia jego reputację.

Jak stać się tłumaczem certyfikowanym?

Istnieje wiele różnych ścieżek uzyskania takiego certyfikatu. Jedną z nich jest zgłoszenie się do American Translators Association (ATA), czyli swego rodzaju stowarzyszenia tłumaczy amerykańskich. Po dołączeniu do stowarzyszenia, przedstawieniu dokumentu potwierdzającego wysoki poziom znajomości obydwu języków, z którymi chce się pracować, oraz spełnieniu warunków dotyczących wykształcenia w kierunku tłumaczeń lub doświadczenia w tej dziedzinie, przystępuje się do egzaminu. Jest to trzygodzinny test, który ma za zadanie ukazać wysoką znajomość obydwu języków, a także technik tłumaczenia. Podobne procedury stosowane są przez inne stowarzyszenia wydające certyfikaty. Co ciekawe, nie są to tylko stowarzyszenia amerykańskie – potwierdzenie kwalifikacji można uzyskać w Australii, Kanadzie oraz Wielkiej Brytanii.

Tłumacz certyfikowany, a sądowy w USA

Wiadomo już zatem, jak zostać tłumaczem certyfikowanym. Oczywisty jest również fakt, że tłumacz certyfikowany to nie to samo, co tłumacz przysięgły. Nie rozjaśniła się jednak jeszcze kwestia, czy w Stanach Zjednoczonych funkcjonuje ktoś wykonujący podobną pracę, co polski tłumacz przysięgły. Odpowiedź brzmi: tak, istnieje taka funkcja. Ma ona jednak zupełnie inny charakter. Osoby ją pełniące nazywa się tłumaczami sądowymi. Pracują oni głównie w trybie ustnym, podczas rozpraw sądowych lub składania zeznań. Istnieją trzy rodzaje ustnych tłumaczy sądowych: certified interpreters (certyfikowani tłumacze ustni), professionally qualified interpreters (profesjonalni tłumacze ustni), language skilled/ad hoc interpreters (tłumacze ustni ze znajomością języka/doraźni). Pierwszy rodzaj dotyczy tłumaczy z języka najczęściej spotykanego w Stanach Zjednoczonych, czyli hiszpańskiego oraz języka rdzennych mieszkańców Ameryki – nawaho. Aby otrzymać miano certified interpreter, należy zdać egzamin pisemny, a następnie ustny. Do drugiej kategorii tłumaczy sądowych należą osoby, które uzyskały potwierdzenie swoich umiejętności (np. wspomniany wyżej certyfikat), zdały odpowiednie testy lub należą do poszczególnych organizacji zrzeszających tłumaczy. Do trzeciej kategorii może należeć każdy, kto bezpośrednio przed rozprawą przejdzie weryfikację, to jest udowodni, że jest w stanie w pełni zrozumiale i kompetentnie tłumaczyć z języka angielskiego na język drugi oraz odwrotnie. Należy zauważyć, że płaca tłumacza doraźnego jest niższa, nic jednak dziwnego – musiał przejść znacznie mniej skomplikowaną drogę niż osoby należące do pozostałych kategorii.

Biorąc pod uwagę brak przymusu posiadania certyfikatów czy jakichkolwiek innych potwierdzeń, można by sądzić, że uzyskanie kwalifikacji do pełnienia funkcji tłumacza w Stanach Zjednoczonych jest dość łatwe. Nic bardziej mylnego – nawet ci, którzy nie musieli trudzić się podczas różnorakich egzaminów, prędzej czy później muszą udowodnić wysoką znajomość obydwu języków, z którymi chcą pracować. I przez słowo „wysoka” należy rozumieć „prawie idealna, zbliżona do języka ojczystego”. Teraz już sprawa nie wydaje się tak banalna? Nie należy się dziwić. W końcu praca tłumacza to bardzo ważna praca – od jakości i przede wszystkim poprawności tłumaczenia np. tłumacza sądowego zależne jest niekiedy życie jego klientów.