Korekta native speakera czy tłumacza- który tekst będzie dobry?


Korekta native speakera czy tłumacza- który tekst będzie dobry?

Korekta native speakera czy tłumacza? Który tekst będzie dobry? 20.10.2020

W świecie tłumaczeń ogólnie przyjętym wydaje się być pogląd, że najlepszy tłumacz to osoba, która przekłada na swój język ojczysty. Według tego poglądu, native speaker danego języka, np.: angielskiego powinien zatem tłumaczyć jedynie w jednej kombinacji językowej, czyli z języka polskiego na angielski. Polacy natomiast powinni tłumaczyć tylko i wyłącznie z języka obcego na język polski, ponieważ są rodzimymi użytkownikami języka polskiego. Wiemy, że sytuacja tak nie wygląda i Polacy równie często tłumaczą na język obcy. Co więcej, teksty przeznaczone do publikacji, po przetłumaczeniu przekazywane są drugiemu tłumaczowi, który wykonuje korektę tłumaczenia. W najlepszych biurach tłumaczeń jest to oczywiście korekta native speakera.

Korekta native speakera- lokalizacja tekstu

Jaką zatem zamówić usługę? Kto powinien przetłumaczyć nasz tekst, kto powinien go skorygować, a kto przeprowadzić korektę polegającą na lokalizacji tekstu. Mówiąc o lokalizacji, mamy na myśli dostosowanie przetłumaczonego tekstu do realiów kulturowych kraju, w którym przetłumaczony tekst będzie czytany. Odpowiedź, kto powinien zająć się zatem lokalizacją tekstu, przychodzi łatwo – dobrze może wykonać to jedynie native speaker. Przecież urodził się i wychował z językiem, w obrębie którego pracuje. Przecież zna kulturę jak własną kieszeń. Przecież używanie idiomów przychodzi mu z łatwością. Czy jednak sam ten fakt czyni go lepszym tłumaczem, który tekst może tłumaczyć od samego początku? Spróbujemy sobie szczegółowo odpowiedzieć na to pytanie. Zobaczymy, w czym Polacy są lepsi od zagranicznych kolegów.

Native speaker – amator a tłumacz

Na początku wyjaśnijmy sobie, że nie chcemy tutaj mówić o native speakerach, których do tłumaczenia ma predestynować tylko ich znajomość języka. Chcemy mówić o native speakerach – tłumaczach, którzy – pracując w Polsce – są rodzimymi mówcami danego języka obcego. Co ich odróżnia – można by zapytać. Otóż i jeden, i drugi urodził się w innym kraju i język tego kraju jest dla niego ojczystym! Wiele osób tak właśnie myśli, a jest to myślenie z gruntu błędne. To tak, jakby każdy z nas, przebywając za granicą, mógł tłumaczyć ze znanego nam języka na polski, bo przecież jesteśmy native speakerami polskiego. Dlaczego więc przebywając za granicą nie wykonuje tłumaczeń?

CO TO JEST DOBRE TŁUMACZENIE

Aby wykonać dobre tłumaczenie, znajomość języka to za mało. Nikt nie rodzi się przecież przedstawicielem danego zawodu. Może tylko do jego wykonywania mieć pewne predyspozycje. Załóżmy, że małe dziecko świetnie rusza się w rytm muzyki. Ma więc predyspozycje do tańca. Ale czy już jest tancerzem? Nie. Tak samo osoba, która jako małe dziecko nauczyła się danego języka, nie jest z automatu jego tłumaczem.

Znajomość języka to tylko jedna z predyspozycji do tłumaczenia. Aby być dobrym tłumaczem, potrzeba wiele innych czynników. Oczywiście, jednym z nich jest wykształcenie. Nie po, by jeszcze lepiej poznać język, ale po to, by nabyć wiedzę o samym tłumaczeniu. Wbrew pozorom przekład to nie tylko szukanie słówek w drugim języku. To także odpowiednie techniki i strategie. To zasady, których trzeba przestrzegać, takie jak przekazanie intencji odbiorcy, a niekoniecznie samej warstwy słownej, czy zachowanie spójności tekstu. To szczególna wrażliwość językowa. Tego zwykły native speaker mieć nie będzie. Nie warto więc porównywać go z tłumaczem polskim. Co innego, jeśli chodzi o wykształconego tłumacza będącego native speakerem języka obcego. To jego postaramy się porównać z polskimi tłumaczami.

Tłumacz-Polak a tłumacz-native speaker

Odpowiedź na pytanie, kto jest lepszy do tłumaczenia na język obcy – tłumacz-Polak czy tłumacz-native speaker, jak można się domyślić, nie jest prosta. Jedno i drugie wyjście ma swoje zalety. Jak już wspomnieliśmy, native speaker ma dużo większe wyczucie w swoim języku. Tworzone przez niego w jego ojczystym języku treści brzmią naturalnie. Co to znaczy? Brzmią tak, jakby nie były to tłumaczenia, ale wypowiedzi od początku tworzone przez rodzimego użytkownika języka. Jak wspomnieliśmy, taki tłumacz swobodnie posługuje się przecież gramatyką czy idiomami. Bardzo trudno jest nabyć taką umiejętność polskim tłumaczom. Na pewno kosztuje ich to dużo więcej pracy, zwłaszcza gdy nigdy nie przebywali za granicą i nie obsłuchali się z językiem, w którym się specjalizują. Mogą oni mieć jednak inną przewagę nad tłumaczami-obcokrajowcami, tłumaczącymi z polskiego.

Tłumacz Polak – zalety

Mianowicie, Polacy dużo łatwiej przyswoją tekst polski. Nie jest to może wielka zaleta w przypadku prostych tekstów. Ale kiedy pomyślimy np. o tekście specjalistycznym, pełnym żargonizmów i skrótów, jak tekst medyczny albo techniczny, okazuje się to bardzo ważne. Zrozumienie tekstu jest przecież kluczowe dla jego dobrego przełożenia! Może się okazać, że w tej sytuacji Polak dużo lepiej przetłumaczy tekst, ponieważ dużo lepiej go zrozumie. W tym ujawni się jego przewaga bycia native speakerem języka polskiego.

Kto jest dobry, a kto lepszy?

Nadal nie odpowiedzieliśmy jednak na pytanie, kto jest lepszy. Powód jest prosty – nie istnieje na nie jednoznaczna odpowiedź jaki będzie najlepszy tłumacz. Wszystko zależy od sytuacji. Tłumacz-native speaker okaże się zdecydowanie lepszym wyborem, jeśli do tłumaczenia mamy tekst marketingowy. Chcemy tłumaczyć stronę www lub broszurę na język obcy? Udajmy się do tłumacza-native speakera tego języka. Takie materiały będziemy przecież kierować do obcokrajowców, więc ich naturalne brzmienie jest niezbędne. Tutaj native speaker może poradzić sobie lepiej. Oczywiście, możemy również skorzystać z opcji tłumaczenia przez Polaka, a następnie korekty ze strony native speakera. To wyjście nawet lepsze, zapewniające co często wyższą jakość tekstu.

Tłumaczenie tekstu specjalistycznego

Jeśli posiadamy tekst specjalistyczny, kwestią kluczową jest, aby nasz tłumacz był specjalistą w tej dziedzinie. Tu mniej ważne staje się pochodzenie. Dokumentację medyczną powinien przekładać tłumacz specjalizujący się w tym zakresie. Instrukcję obsługi – tłumacz techniczny. Jeśli jednak nasz polski tekst wydaje się być pełen żargonizmów, przenośni, skrótów, wybierzmy tłumacza-Polaka. W tekstach specjalistycznych najważniejsza jest bowiem precyzja warstwy merytorycznej, a tej nie da się osiągnąć bez doskonałego zrozumienia oryginału. Z tym lepiej poradzi sobie Polak.

A co z tłumaczeniami na polski?

Przy okazji warto podjąć temat, czy obcokrajowcy są gorsi od Polaków, jeśli chodzi o przekład na polski. Nasz rodzimy język jest przecież bardzo trudny! Sytuacja z tłumaczeniem na polski ma się jednak tak, jak na obcy. Polacy w tym przypadku mają takie plusy, jak native speakerzy przy przekładzie na obcy, i odwrotnie. O ile więc naturalnym jest, że w Polsce większość tłumaczy jest Polakami, a więc w większości Polacy będą tłumaczyli na swój język, o tyle obcokrajowcy również z powodzeniem mogą to robić. W przypadku wielu języków, szczególnie tych mniej popularnych, jak język łotewski, język turecki czy język chiński tłumaczami przysięgłymi w Polsce są właśnie obcokrajowcy. Zdarza się tak również przy takich językach, jak arabski, grecki czy bułgarski. Native speakerzy języka obcego mogą więc wykonywać przekłady na polski z równym powodzeniem, co ich polscy koledzy.

Najlepszy tłumacz

Nie da się jednoznacznie określić, czy najlepszy tłumacz będzie native speakerem języka docelowego. Zależy to od celu, w jakim będziemy wykorzystywać tłumaczenie, jego tematyki czy stopnia skomplikowania. Oczywiście, zależy również od samego człowieka – wśród Polaków są lepsi i gorsi tłumacze, tak jak wśród native speakerów języków obcych! Przede wszystkim należy jednak pamiętać, że zawsze tłumacz będzie lepszy od osoby, która tłumaczem nie jest – niezależnie od jej pochodzenia.

Najlepiej natomiast, gdy tłumaczeniem zajmują się dwie osoby. Np.: w przypadku tłumaczenia z języka polskiego na język angielski wybierzmy tłumacza-Polaka specjalizującego się w danej dziedzinie, który do korekty i lokalizacji tekstu dobierze najlepszego native speakera.

Blog tłumacza przysięgłego
Korekta native speakera czy tłumacza- który tekst będzie dobry?
Tytuł
Korekta native speakera czy tłumacza- który tekst będzie dobry?
Opis
Tłumacz - Polak powinien wykonać korektę tekstu, czy lepsza jest korekta native speakera? W świecie tłumaczeń ogólnie przyjętym wydaje się być pogląd, że najlepszy tłumacz to osoba, która przekłada na swój język ojczysty. Lokalizacja tekstu, a dobre tłumaczenie.
Autor
Korekta
MIW