Studia tłumaczeniowe

Studia tłumaczeniowe – czy przygotowują do zawodu?

Wydaje się, że tradycyjną ścieżką zdobywania zawodu jest ukończenie jakiejś szkoły lub kursu. W przypadku zawodu tłumacza, najrozsądniejszym rozwiązaniem wydają się studia tłumaczeniowe. Czy przygotowują do zawodu tłumacza odpowiednio? Jakie w ogóle są oferowane studia dla tłumaczy? Pierwsza na myśl przychodzi filologia. Nie jest to jednak całkowicie trafione skojarzenie. Oczywiście, absolwenci filologii mogą pracować w branży tłumaczeniowej. Jednakże kierunkiem, który wprost deklaruje kształcenie przyszłych tłumaczy, jest lingwistyka stosowana.

Lingwistyka stosowana – co to?

Lingwistyka stosowana jest, jako nauka, pokrewna językoznawstwu. Mówiąc krótko: zajmuje się ona badaniem zagadnień językowych i rozwiązywaniem problemów z związanych językiem. Powyższy opis zwięźle przedstawia co to jest lingwistyka stosowana, ale studia o tej nazwie nie do końca jemu odpowiadają. Na wielu polskich uczelniach pod tym hasłem kryje się właśnie nauczanie tłumaczenia. Przykładowo, na Uniwersytecie Warszawskim funkcjonuje kierunek lingwistyka stosowana. Obejmuje on kilka specjalizacji, z których większość związana jest właśnie z tłumaczeniami.

Studia tłumaczeniowe – czy przygotowują do zawodu?

Odpowiedź na pytanie, czy studia tłumaczeniowe przygotowują do zawodu, jest złożona. Z pewnością zależy to przede wszystkim od samego studenta. Każde studia mogą okazać się absolutnie nieprzydatne, jeśli się do nich nie przyłożymy. Poprawne pytanie brzmi więc, czy lingwistyka stosowana daje studentom narzędzia do tego, aby zostali tłumaczami. Przyjrzyjmy się temu bliżej. Oczywiście, będzie to analiza subiektywna, z perspektywy absolwentki tego kierunku na UW.

Tłumaczenia ustne

Jeśli chodzi o tłumaczenia ustne, studia lingwistyczne uczą wielu przydatnych rzeczy. Wiele zajęć to po prostu symulacja pracy tłumacza. Jeśli trafi się na dobrych wykładowców, można porządnie przećwiczyć tłumaczenie konsekutywne. Są też zajęcia z przekładu symultanicznego, które pozwalają choć trochę wcielić się w tłumacza konferencyjnego. Jeśli student przykłada się do wspomnianych zajęć, to na pewno zaprocentuje.

Tłumaczenia pisemne

Sprawa tłumaczeń pisemnych jest nieco bardziej skomplikowana. Zapewne to kontrowersyjna opinia, ale można by stwierdzić, że gdy chodzi o tłumaczenia pisemne, symulacja prawdziwego życia to nie najlepsza opcja. Wydawałoby się, że tłumaczenie tekstów w domu i odczytywanie ich na zajęciach to dobre ćwiczenie. Daje przecież możliwość zdobycia pewnego doświadczenia. Mimo to, jest ono średnim przygotowaniem do zawodu tłumacza, a w szczególności tłumacza specjalistycznego.

Jak powinno wyglądać kształcenie tłumaczy specjalistycznych

Od razu nasuwa się więc pytanie, jaka jest inna droga kształcenia przyszłych tłumaczy specjalistycznych. Odpowiedź tkwi w cechach pożądanych u takiego tłumacza. Pierwsza na myśl przychodzi doskonała znajomość terminologii. Jest to niezbędne, ale to nie wszystko. Nie da się bowiem dobrze tłumaczyć tekstów z dziedziny specjalistycznej, nie mając w jej obszarze dogłębnej wiedzy. W związku z tym, studia kształcące tłumaczy powinny skupiać się nie tylko na samym słownictwie czy ćwiczeniu przekładu. Wręcz przeciwnie, powinny zaopatrzyć swoich studentów w specjalistyczną wiedzę.

Tłumacz przysięgły – jakie studia?

Odpowiadając na pytanie jakie studia powinien ukończyć tłumacz specjalistyczny np. tłumacz przysięgły, trzeba zastanowić się czym będzie się zajmował. W przypadku tłumacza przysięgłego będą to teksty prawnicze. Można więc łatwo wywnioskować, że najlepiej, gdy tłumacz przysięgły skończy studia prawnicze albo co najmniej jakiś kurs w tym kierunku. Podobnie ma się sprawa z medycyną i tłumaczami medycznymi.

Najciekawsze kursy

Podsumowanie niech będzie całkowicie osobistym spojrzeniem na sprawę. Które kursy na studiach były dla mnie najciekawsze? Te z tłumaczeń ustnych i te, które dały mi wiedzę specjalistyczną. Z zajęć, na których nacisk kładziono na terminologię, nie pamiętam już za wiele. Jasne, wkułam słówka, ale po latach większość z nich uleciała. To, co zostało, to solidna porcja wiedzy. Jeśli zapomnę terminu, bez problemu go znajdę, ponieważ rozumiem, o co w nim chodzi. Dochodzimy więc do kwestii kluczowej.

Czy studia są potrzebne?

Tak, uważam, że studia są potrzebne. Dały mi narzędzia, żeby wypracować sporą część swojego warsztatu. Czy zdarzały się zajęcia, które uważam za stratę czasu? Oczywiście, ale zdarzały się również perełki. Na tych drugich zdobyłam wiedzę, która stanowi podstawę mojej pracy. Reasumując, jeśli myśli się o zawodzie tłumacza, lingwistyka stosowana to prawdopodobnie dobra droga. Oczywiście, nie jest to droga jedyna, a więcej na ten temat wkrótce.

Exit mobile version